Jak poinformował Piotr Rzepecki z portalu Meczyki.pl, Filip Marchwiński zerwał więzadło krzyżowe. 24-latek wrócił do Polski, aby odbudować się po przebytej poważnej kontuzji, która zastopowała go we Włoszech. Długo nie potrwała jego radość z powrotu do gry. Na ten moment Cracovia jeszcze nie potwierdziła doniesień o urazie byłego piłkarza Lecce.
Jak poinformował Piotr Rzepecki z portalu Meczyki.pl, Filip Marchwiński zerwał więzadło krzyżowe. 24-latek wrócił do Polski, aby odbudować się po przebytej poważnej kontuzji, która zastopowała go we Włoszech. Długo nie potrwała jego radość z powrotu do gry. Na ten moment Cracovia jeszcze nie potwierdziła doniesień o urazie byłego piłkarza Lecce.
18 lipca Cracovia poinformowała o wypożyczeniu 24-latka z US Lecce. Umowa zawiera opcję wykupu Polaka po zakończeniu obecnego sezonu. Doniesienia o kontuzji świadczą o tym, że Filip Marchwiński może stracić cały sezon.
Filip Marchwiński piłkarzem Cracovii! ⚪️🔴
🔗 https://t.co/QGMDqxvshZ pic.twitter.com/tTmCc7bJwU
— CRACOVIA (@KSCracoviaSA) July 18, 2026
Filip Marchwiński z kolejną poważną kontuzją
Jak poinformował portal Meczyki.pl, Filip Marchwiński zerwał więzadło krzyżowe. 24-latek ledwo rozegrał jeden mecz po powrocie do PKO Ekstraklasy i teraz będzie musiał znowu długo pauzować od gry w piłkę nożną. Jeszcze niedawno cieszył się z powrotu do regularnego trenowania i przede wszystkim gry w meczach o punkty. Niestety długo nie trwała radość byłego piłkarza Lecha Poznań.
Marchwiński dosłownie kilka dni temu:
„Mam nadzieję, że już się to nie powtórzy.”
„Cieszę się, że ten koszmar już się skończył.”
Koszmar. Nie wiem komu współczułem bardziej – Bogaczowi podczas końcówki z Widzewem, czy jak dowiedziałem się o tym urazie.
Mnóstwo wytrwałości. ✊ https://t.co/9dThcoiCyW
— Kacper Chojnacki (@Kacper_Chojnas) August 1, 2026
Na ten moment nie wiemy jeszcze, na jak długo będzie wykluczony z gry Marchwiński i czy w rzeczywistości jest to tak poważny uraz. Cracovia nie wystosowała jeszcze oficjalnego powiadomienia w kwestii zdrowia 24-latka. Najgorsze dla niego jest to, że on już walczył z podobnym urazem we Włoszech. Po transferze do Lecce po paru spotkaniach zerwał więzadło krzyżowe przednie oraz łąkotkę w prawym kolanie, przez co stracił cały sezon w Serie A. Po powrocie do zdrowia polski pomocnik znajdował się w składzie meczowym włoskiego klubu, ale nie otrzymywał szans na grę. Dlatego jego powrót do Polski miał być momentem na odbudowanie się i przypomnienie kibicom o swoich umiejętnościach.
Wielki pech Cracovii
Kibice „Pasów” przeżywają małe deja vu. W lutym do Cracovii został wypożyczony Wiktor Bogacz, który uchodzi za duży piłkarski talent. Zdołał rozegrać zaledwie jeden mecz i… doznał kontuzji, która wyeliminowała go z gry do końca rozgrywek 2025/2026. Podczas przygotowań do obecnego sezonu napastnik znowu złapał uraz, który ma go wykluczyć z gry na kilka tygodni.
Kolejny uraz mocno utrudnia sytuację kadrową „Pasów”. Na swoje 120-lecie Cracovia chciałaby zagrać o coś więcej niż samo utrzymanie. Na ten moment nie ma jeszcze potwierdzenia ze strony klubu urazu Marchwińskiego i tego, jak może to być poważna kontuzja.